20 marca 2017

Już jutro wiosna!

   Cześć Wam! Nie mogę uwierzyć, że już jutro nastąpi dzień, na który czekałam tak długo! Wiosna! Jeśli czytacie mojego bloga już od jakiegoś czasu, to doskonale wiecie, jak bardzo kocham tą porę roku. Zdecydowanie jest moją ulubioną. Już w środę pojawi się post, w którym opiszę za co tak bardzo ją kocham. Dziś jednak zapraszam na nieco moich rozważań, na temat zmian zachodzących wszędzie wokół, a głównie (jak można się spodziewać) w moim otoczeniu.


   Wycieczka na Jasną Górę zaplanowana, zakończenie roku szkolnego dopięte, a w dzienniku zapowiedziane ostatnie sprawdziany. To niezwykłe, jak wiele zmian przyniesie właśnie ta wiosna. Kiedyś z łatwością określałam, co będę robić od kolejnego roku czy miesiąca. Postanawiałam sobie nawet jakim będę człowiekiem. A teraz? Teraz to ja nie wiem nic, gdyż niczego pewna być nie mogę. Po raz pierwszy w moim życiu tak wiele spraw nie zależy ode mnie, a jednocześnie to ja muszę zadecydować, w jaki sposób wykorzystam podarowane mi przez los szanse. Zmęczenie psychiczne i presja, którą nakładają na mnie różne środowiska daje mi się we znaki do takiego stopnia, że nie mogę być nawet pewna tego, czy dam radę wstać następnego dnia. Jeśli ktoś ma ze mną do czynienia na co dzień, to również wie, że niemal każdą cenną chwilę poświęcam na sen. Nie zawsze jest to nawet działanie celowe. Czasem po prostu chcę uciec daleko od problemów i ciągłego stresu. Chociaż na chwilkę. Miałam ogromną nadzieję, że wyższe temperatury i coraz później zapadający zmrok pomogą mi, dodając mi nieco motywacji. W rzeczy samej, odrobinę jest mi przyjemniej przeżywać ten trudny czas, jednak wciąż nie jest tak, że cały czas się uśmiecham. Niektóre sprawy po prostu muszą przeminąć. I właśnie ten fakt pociesza mnie niesamowicie. Musze wytrzymać jeszcze tylko trochę. Już niedługo to wszystko się skończy, a w moim życiu pojawią się nowe wyzwania. Wkrótce doczekam się w swoim życiu odrobiny świeżości.


    Zdaję sobie sprawę, że przez to całe zamieszanie, mój blog nie charakteryzuje się szczególnie pozytywną atmosferą. Staram się wycisnąć z siebie choć odrobinkę optymizmu, jednak obiecuję, że po maturze będzie go o wiele więcej.

2 komentarze:

  1. Wiosna to najlepsza pora roku :)! Już czekam z utęsknieniem na słoneczko.
    http://xgabisxworlds.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Uszczęśliw Owieczkę ,dodaj komentarz :3